Zgłosił fikcyjny rozbój, usłyszał zarzuty
2023-05-26
Policjanci z VIII Komisariatu łódzkiej komendy, pracujący nad sprawą rozboju, ustalili, że rzekomo pokrzywdzony 55-latek sam wymyślił historię o napadzie i kradzieży. W czasie przesłuchania przyznał, że zgłoszenie o ataku dwóch potężnych mężczyzn uzbrojonych w pistolet i nóż, było wymysłem jego wyobraźni. Natomiast rzekomo skradzioną obrączkę wcześniej sprzedał, o czym bał się powiedzieć żonie. Za składanie fałszywych zeznań grozi mu nawet do lat 8 pozbawienia wolności.
6 kwietnia po godz. 18.00 dyżurny VIII Komisariatu otrzymał zgłoszenie o brutalnym rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, do którego miało dojść parę minut wcześniej przy ul. Zarzewskiej. Niezwłocznie w ten rejon wysłany został patrol oraz grupa zdarzeniowa. Na miejscu była również załoga pogotowia ratunkowego, która roztrzęsionej „ofierze napadu” podała leki uspakajające. 55-latek cały czas grał rolę pokrzywdzonego. W rozmowie z policjantami starał się być wiarygodny, podawał wiele szczegółów co do wyglądu i zachowania sprawców oraz przebiegu zdarzenia. Jak opisywał, gdy wyszedł z psem na spacer, po kilku minutach został zaatakowany. Najpierw poczuł silne uderzenie/kopnięcie w plecy, po którym bezwładnie upadł na pryzmę gruzu. Gdy wstał, dwaj muskularni mężczyźni przykładali mu nóż i broń do ciała, strasząc, że zrobią mu krzywdę, gdy nie odda im pieniędzy. Dodał jeszcze, że gdy zauważyli obrączkę na jego palcu, kazali mu natychmiast ją zdjąć i również oddać. Straty wycenił na ponad 1600 zł. Policjanci bardzo poważnie potraktowali zgłoszenie, jednak z biegiem czasu nabierali podejrzeń, że 55-latek mija się z prawdą. Dalsze czynności potwierdziły ich podejrzenia. W końcu i on sam przyznał, że wszystko wymyślił, aby ukryć przed małżonką prawdę, w jakich okolicznościach stracił obrączkę.
Takie postępowanie tylko pogorszyło sytuacje 55-latka, oprócz gniewu żony czeka go również odpowiedzialność karna za składanie fałszywych zeznań. Grozi mu do lat 8 pozbawienia wolności. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą śledczy z VIII Komisariatu Policji w Łodzi – informuje Katarzyna Zdanowska z łódzkiej Policji.
Fot. MateriałyPolicji










